Wenezuela odpowiada pismom The New York Times i Washington Post

Caracas, 2 marca 2015 r. (MPPRE).- Chargé d’Affaires ambasady Wenezueli w USA, Maximilien Sánchez Arvelaiz, w imieniu rządu i narodu wenezuelskiego, wystosował odpowiedź na dwa teksty dotyczące Wenezueli, opublikowane w lutym w The New York Times i Washington Post.

Pełne teksty poniżej:

The New York Times

Zamieszki w Wenezueli (Unrest in Venezuela)

27 lutego 2015 r.

Panie redaktorze,

Pańska publikacja z dnia 24 lutego “Doniesienia o spisku w Wenezueli” nie przyjmuje wykrycia poważnego planu destabilizacji demokratycznie wybranego rządu prezydenta Nicolasa Maduro. Planu bazowanego na przemocy, którego częścią był także zamach na życie głowy państwa.

Zdaje się, że jakoby Pan uznaje za normalną sytuację, w której przywódcy opozycji szerzą publicznie plan transformacji, podczas gdy wybory prezydenckie nie są zaplanowane aż do 2018 r. Tym samym, zeznania oficerów uwikłanych w spisek wymierzony w ludność cywilną zostają odrzucone jako „strategia rozpraszania”.

Nie są niczym dziwnym nikłe wzmianki o brutalnych protestach  z zeszłego roku, które miały na celu zmusić prezydenta do ustąpienia, które przyniosły 43 ofiary śmiertelne i które były sprowokowane przez tych samych liderów opozycji, którzy teraz są w rękach sprawiedliwości.

“Obalenie siłą demokratycznie wybranego przywódcy… nigdy nie jest powodem do dumy”, zauważył Times w tekście z 2002 roku, po tym jak pochwalił początkowo krótkie obalenie prezydenta Hugo Chaveza („Wenezuelskiej demokracji już nie zagraża ewentualny dyktator”).

Jeżeli rzeczywiście przejmuje się Pan obroną „idei demokratycznych”, nie może Pan ignorować prób podkopywania woli ludu wenezuelskiego i wartości demokratycznych naszej konstytucji, podejmowanych przez skrajną opozycję .

Maximilen Sánchez Arvelaiz

Chargé d’Affaires

Ambasada Boliwariańskiej Republiki Wenezueli

Waszyngton

Artykuł został opublikowany w The New York Times

List do Washington Post (A letter to Washington Post)

Państwa publikacja z dnia 23 lutego “Wenezuela i Kuba: partnerzy w represji” pokazuje, do jakiego stopnia rozmijał się Post z rzeczywistością Ameryki Łacińskiej w ciągu ostatnich 16 lat. „Scenariusz” zaobserowany w Wenezueli jest zapożyczony: prawie ten sam scenariusz został użyty w 2002 r., kiedy grupa opozycyjnych ekstremistów obaliła na krótko prawowity i demokratyczny rząd Wenezueli.

Dziś Wenezuela mierzy się z innym poważnym zagrożeniem dla swojej demokracji, pochodzącym od tych samych ekstremistów, którzy w zeszłym roku popierali brutalne protesty, w wyniku których zginęły 43 osoby, w tym 10 członków sił zbrojnych. To ekstremiści grają w „podwójna grę” planując zamachy stanu i destabilizując kraj, kiedy ich żądza władzy po wyborach skutkuje frustracją. To oni są sądzeni w należnym im procesie i, pomimo bezpodstawnych zapewnień dziennika Post, Wenezuela jest demokracją, w której przywódcy nie są „marionetkami” innych państw, lecz wybierani w wolnych i sprawiedliwych wyborach.

Państwa regionu „podjęły działania” wyrażając „swoje zdanie” stanowczo popierając demokrację i suwerenność Wenezueli poprzez deklaracje CELAC i UNASUR, organizmów zrezszających w sumie wszystkie, oprócz dwóch państw półkuli.

Maximilen Sánchez Arvelaiz

Chargé d’Affaires

Ambasada Boliwariańskiej Republiki Wenezueli

Waszyngton